Portal FCKP
ForumProfilPomocSzukajUżytkownicyGrupyStatystykiAlbumDownload

Strona Główna Forum FCKP
Forum Dyskusyjne Fiat Coupe Klub Polska

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Moje coupé 2.0 16v
Autor Wiadomość
Mikołaj Ranisze 
Grupa Pełnego Dostępu


Auto: Fiat coupe 2.0 16v
Wiek: 21
Dołączył: 16 Sie 2020
Posty: 2
Skąd: Włocławek
Wysłany: 2020-08-16, 11:47 pm   Moje coupé 2.0 16v

Dzień dobry, postanowiłem zarejestrować się na waszym forum i przedstawić moje niedawno kupione autko... przy okazji może pomożecie mi w kilku kwestiach :) . Nie będę zanudzał Was całą historią mojego zamiłowania do tego samochodu, bo mógłbym pisać i pisać i mało kto dotrwa do momentu, w którym proszę o pomoc. Generalnie rozpoczęło się w wieku przedszkolnym, w Lubinie poraz pierwszy zobaczyłem żółtego fiata coupé pod stacją shell, miał czarne felgi i zderzak modena... od tego czasu nigdy nie zwątpiłem, że będę taki samochód posiadał. Następny ważny moment, to również żółte coupé kilka lat później... moja mama była właścicielką takiego z silnikiem 1.8 w pięknym stanie. Nie trudno się domyślić, że byłem w siódmym niebie, gdy mogłem podróżować samochodem swoich marzeń będąc jeszcze w podstawówce... niestety po około pół roku mama miała wypadek i z fiata zostały tylko wspomnienia i oryginalne instrukcje (zabrałem je bez wiedzy rodziców w dniu, w którym fiat został sprzedany znajomemu mechanikowi na części... instrukcji strzegłem jak tylko mogłem, nikt się nie dowiedział). Jednak lata upłynęły a ja zdałem prawo jazdy w czerwcu 2020 roku, ze względu na okrojony budżet, kupiłem sobie mazdę 323f ba z silnikiem 1.5-dzielne autko. Jego jedynym mankamentem był ten, że nie jest to fiat coupe... zaledwie po kilku tygodniach spotkałem we Włocławku bordową coupetę i postanowiłem, że taki będzie mój kolejny samochód. Nie minęło sporo czasu, popracowałem trochę sezonowo, sprzedałem motorower komar sport o którego dbałem od pięciu lat, odkurzyłem instrukcję fiata schowaną w kartonie na strychu i zacząłem przeszukiwać ogłoszenia w internecie. Jak można się domyślić, mało miałem kasy, ale udało się przynajmniej wynaleźć dobrą, nie zgnitą bazę za naprawę rozsądne pieniądze i do tego w gazie (to dla mnie ważne, bo zamierzam dojeżdżać tym samochodem od września codziennie do szkoły... myślę, że jest to możliwe). Od razu po kupnie zrobiliśmy hamulce, układ chłodzenia i różnego rodzaju drobiazgi... pierwsze kilometry były okropne, samochód nie miał siły jechać, ciągle gasł, co chwilę wracałem do warsztatu i nie można było dojść co się dzieje aż do pewnego dnia gdy podczas jazdy napotkałem... gesty, gryzący w gardło dym wydobywający się spod kolumny kierowniczej, co unieruchomiło samochód na jakiś tydzień... cała wiązka pod kierownicą się spaliła a ja zacząłem wątpić w słuszność mojego zakupu... pewnie domyślacie się jakiej reakcji mechanika można się spodziewać, gdy przyjeżdża inny samochód niż golf, passat lub transporter. Jednak nie bez powodu wybrałem sobie w technikum zawód elektronik i cała wiązkę udało mi się odtworzyć bez większych problemów. Następnie popytałem trochę na grupkach facebookowych i doszliśmy w końcu, że uszkodzony był między innymi czujnik map. Od tego czasu zrobiłem już 380 kilometrów. Autko mimo wciąż wielu usterek wynikających z zaniedbania (brak ABS, popękany lakier ze szpachlą, przelotowy i zbyt głośny wydech, klepiące zawory, którymi niedługo się zajmę i wiele innych) bardzo dobrze się sprawuje. Dzisiaj na przykład udało mi się w końcu wymienić rączkę otwierania maski i nie muszę wozić już płaskiego śrubokręta. Tak jest conajmniej kilka razy w tygodniu, coś nowego w samochodzie odzyskuje dawną świetność. Ostatnio na przykład wraz z dziewczyną miałem wypad na osiemnastkę kolegi . Nie trudno się domyślić, że nie wracaliśmy przed zmierzchem, więc postanowiłem wypolerować przednie klosze i zainwestować w lepszej jakości, białe żarówki. Fiacik odwdzięczył się bezawaryjnym transportem i wywołaniem niemałej sensacji na parkingu pomimo faktu, iż większość z gości przyjechała nowszymi i droższymi samochodami. Podsumowując, uważam, że przy odpowiednim traktowaniu, ten samochód bardzo dobrze spisze się w roli daily, dlatego chciał bym go trochę ucywilizować. Przede wszystkim gdyby ktoś posiadał dolot oryginalny i tłumik końcowy do 2.0 16v, to bardzo chętnie kupię, by pozbyć się swojego stożka i przelotu... nie jestem fanem tego typu tuningu, te dwie modyfikacje nawet utrudniają szybką jazdę i nie poprawiają w sumie nic. Gdyby ktoś na forum był z okolic Włocławka, to zapraszam do kontaktu, chętnie poznam, pogadam, może pomożemy sobie wzajemnie w zdobyciu jakichś części. Moje plany na samochód są takie, by doprowadzić go do jak najlepszego stanu, ale oczywiście to wszystko zweryfikuje mój budżet. Marzą mi się felgi od LE, ładna maska ze znaczkiem, cały przedni zderzak i nowy lakier, ale oczywiście najpierw mechanika i zabezpieczenie antykorozyjne. Pozdrawiam wszystkich ;)
 
 
Mikołaj Ranisze 
Grupa Pełnego Dostępu


Auto: Fiat coupe 2.0 16v
Wiek: 21
Dołączył: 16 Sie 2020
Posty: 2
Skąd: Włocławek
Wysłany: 2020-08-16, 11:51 pm   Moje coupé 2.0 16v

Tutaj kilka fotek ;)
 
 
maraga 
Grupa Pełnego Dostępu



Auto: FC 2.0 20VT.
Wiek: 44
Dołączył: 03 Cze 2012
Posty: 1016
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2020-09-08, 9:05 pm   

Czekamy na fotki ;hmm
_________________
https://www.youtube.com/w...eature=youtu.be
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group